TYDZIEŃ VIII/IX/X
Hej, Cztery lata zajęło mi zabranie się za zaplanowane zwiedzanie Warszawy. Dopiero teraz znalazłam czas, żeby odwiedzić najważniejsze muzea, spacerować przez parki i poznawać inne ważne miejsca. Przez tyle lat były one na wyciągnięcie ręki, a jednak tak odległe. Na szczęście zaczyna się to zmieniać. Moja mapa Warszawy staje się powoli podobna do mapy Maruderów z Harry'ego Pottera, gdzie każde przejście i pokój w Hogwarcie zostały oznaczone. Podoba mi się to, tak szczerze. Zachody słońca Znalazłam wiele miejsc, z których można oglądać warszawskie zachody słońca, jednak szczególnie polubiłam jeden park - z pięknymi widokami na Warszawę, górkami, jeziorkiem i huśtawkami. Dzięki temu parkowi wróciłam też do czytania. Wracając po pracy, odwiedzałam ten park niemalże codziennie. I starałam się przeczytać przynajmniej jeden rozdział, żeby zrealizować swój plan na ten rok. Przeczytanie 10 książek. Jestem nadal na pierwszej, a wrzesień tuż za rogiem. Pomyśleć, że dawniej z łatwością...