2/2024
Hej,
Tęskniłam za wolnym weekendem. Miało ich być więcej, ale skończyło się zawsze na zmienianiu planów i robieniu całkiem innych rzeczy niż odpoczywanie.
Jednak chyba taki jest właśnie mój los, moje plany się zawsze zmieniają. Już nawet nie próbuję z tym walczyć.
Co się działo przez ostatnie tygodnie? Oprócz pracowania pisałam też wieczorami swoją pracę magisterską, co było nie lada wyzwaniem. Nadal jej nie dokończyłam, ale wiedziałam, że tak będzie. Bo przecież moje plany cały czas się zmieniają. Mam jeszcze ponad tydzień, żeby dokończyć te kilkanaście brakujących stron i sprawdzić całość - wszystko pod kontrolą, jak widać.
Ostatnie dwa miesiące były równocześnie najbardziej nudnymi miesiącami oraz najbardziej szybkimi. Każdy dzień wyglądał prawie tak samo, ale przez to zlewały się one w całość, nie dając chwili wytchnienia. Wyczekuję przez to maja, kiedy to mam nadzieję, że będę miała więcej wolnego czasu i przestrzeni.
Tak bardzo potrzebuję zmiany, a przede wszystkim odpoczynku i niestresowania się wszystkim, co mnie otacza. Właśnie to widzę w maju. Miesiąc wypełniony koncertami, podróżami i spacerami. Can't wait!
Ponadto brakuje mi mojej artystycznej części duszy, która została pochłonięta przez opisywanie samych faktów i wyników badań. Motywowałam się tym, że będąc nastolatką napisałam fanfiction o Draco i Hermionie na 56 stron w Wordzie - nie uwzględniając akapitów, ani odpowiedniego formatowania tekstu. A teraz muszę napisać tylko trochę więcej, przecież to nie może być takie trudne... Jednak tęsknię za wolnością, jaką niesie pisanie fikcyjnych historii, tworzenie obrazów albo nawet czytanie.
Odliczajmy dni do końca tego szalonego etapu w życiu. Zostało jeszcze tylko 100 dni.
Wszechświecie, przyjmuję całą moc, jaką mi wysyłasz. Niech sprawi, że wszystkie puzzle dopasują się do swoich miejsc, tworząc najpiękniejszy obraz, jaki był widziany przez ludzkie oko.
Mo
Komentarze
Prześlij komentarz