TYDZIEŃ XI/XII/XIII
Hej,
Zauważam niepokojący trend. Znowu zapominam, że chciałam wrócić do pisania tutaj i zamiast częstych podsumowań, musi minąć prawie cały miesiąc zanim sobie przypomnę.
Ale jestem. Tak dużo się działo we wrześniu...
Książki
Wrzesień jak dotąd mija mi na czytaniu różnych książek. Gdy skończyłam jedno bardzo bardzo długie fanfiction, przerzuciłam się na książki papierowe. Takim oto sposobem udało mi się dokończyć My Policeman - które czytałam od grudnia 2022. Niechlubne osiągnięcie, lecz było warto. Książka jako przyznanie się do winy, a równocześnie opowieść o nieszczęśliwej zakazanej miłości. Bardzo emocjonująca - i to jest powód, dla którego tak długo ją czytałam. Ale już wiem, że będę do niej wracać.
Zaczęłam również czytanie Emmy i Lotu nad kukułczym gniazdem. Obie wybrane przypadkowo z półki w bibliotece, obie intrygujące na swój własny sposób.
Takim oto sposobem jestem na 2/10 swojego planu przeczytania 10 książek w tym roku. Czasu jest coraz mniej, ale na szczęście mam ochotę czytać.
Targi Rzeczy Ładnych
Nie planowałam tam iść, ale te wszystkie plakaty, ceramika, obrazy... przekonały mnie. Miło było zobaczyć ludzi, których obserwuje się na tik toku, podziwia ich dzieła i postępy. Wydarzenie samo w sobie było interesujące. Na pewno tam będę wracać. Edycjo zimowa, nadchodzę!
FITFKraków
Przetrwałam ponad 24 godziny w miejscu, które sprawia, że mam ataki paniki za każdym razem, gdy tam przebywam. Jednak tym razem przyświecał mi wyższy cel, czyli zobaczenie Louisa Tomlinsona. I nagle nic nie było aż tak straszne, jak wcześniej mi się wydawało. Marzenie, o którym myślałam od ponad 13 lat, wreszcie mogło się spełnić. I spełniło się.
Poza tym, jestem na dobrej drodze, żeby zobaczyć w niedługiej przyszłości całą piątkę One Direction. Już 2/5 tego planu zrealizowane, a kolejna 1/5 zaplanowana i zapisana w kalendarzu.
Kolejna rada dotycząca planowania dla przyszłej mnie: podziel plany na etapy, wszystko wtedy staje się bardziej realne.
Ponadto poznałam najlepszych ludzi, z którymi mogę dzielić się pasją do muzyki. I na nowo być fangirl, rozmawiać o różnych fanowskich teoriach albo wspólnie podziwiać ulubionych artystów. Nawet nie wiedziałam, że brakowało tego w moim życiu. Dlatego we wrześniu oficjalnie wróciłam. Naprawdę poświęcałam temu zadziwiająco dużo czasu.
Jesienny vibe part 2
Stałam się uosobieniem wszystkich jesiennych trendów. Prawie każdy wieczór u mnie kończy się oglądaniem filmu z herbatką, kocykiem i świeczką. Spacery jesienne również dołączyły do mojego codziennego planu. Udało mi się nawet znaleźć kasztany i żołędzie. Nie spodziewałam się, że po tylu latach rozpoznawanie liści będzie przydatną umiejętnością.
Jednak nadal tęsknię za wiosną i latem. Ciepłymi, długimi wieczorami, wolnym czasem. Jeszcze tylko 178 dni. To nie tak daleko, prawda?
Miłego dnia
Mo
Komentarze
Prześlij komentarz