WAKACYJNA LISTA

Hej,
Pewnie wiesz, że uwielbiam listy. W każdej postaci, jaka została stworzona. Na zakupy - z listą. Do szkoły - z listą. Na wakacje - oczywiście też z listą!
Skoro się rozpoczęły wakacje, czas na plany. Nie chcę ponownie leniuchować, leżeć i nic nie robić przez dwa miesiące. Po siedemnastu latach odkryłam, że to tylko marnotrawstwo cennego czasu.

Uczestniczyć w koncercie. Nie mam szczególnych wymagań. Nie pogardzę nawet swojskim disco polo na miejscowym festynie. Ważne, żeby się dobrze bawić wraz ze znajomymi przy muzyce. Tylko tyle.

Zjeść lody o dziwnym smaku. Lody smerfowe brzmią przerażająco, ale na przykład miętowe mogą być czymś niezwykłym. Albo obrzydliwym. To zależy... Jednak chciałabym spróbować czegoś innego niż czekoladowe i śmietankowe przysmaki.

Napisać wiersz. Na razie z mojego umysłu wyskakują tylko krótkie fragmenty. Po pięciu liniakach wszystko się blokuje, mimo że mam ochotę pisać dalej. Widzę, że to co pojawiło się na kartce nie ma sensu, więc porzucam pomysł. Najwyższy czas to zmienić!

Opublikować opowiadanie, z którego będę dumna. Dokładnie. Dawno temu stworzyłam opowieść, która mnie w pełni zadowoliła, była dopracowana w każdym, najdrobniejszym szczególe. Aktualnie pracuję nad czymś, co już mi się podoba. Jeśli ten stan zachowa się do ostatnich zdań, będzie super!

Obejrzeć w wakacje kilka filmów. Podobnie jak z koncertami, zależy mi na obecności kogoś bliskiego, kto będzie chciał ze mną poznawać nowe historie. Z wakacyjnych planów kinowych najciekawiej brzmi "Dunkierka", "Baby Driver", a także "Auta 3". Zobaczymy, czy się uda!

Czytać całą noc. W dzień każdy potrafi czytać. Jednak nocą, w wszechobecnej ciszy, gdy jest ciemno za oknami, a spontaniczne dźwięki przyrody wywołują dreszcze strachu, każda czynność nabiera mocy sakralnej.

Odwiedzić kilka polskich miast. Ostatecznie jedno. Chciałabym sobie pospacerować, poznać różne osobliwości i zabytki miast. Może znaleźć jakieś niezwykłe miejsce...

Ugotować pierwszy raz jakieś danie. Moje zdolności kulinarne pozostawiają wiele do życzenia, ale chciałabym to zmienić. Nie wyszedł zakalec, co nie?

Oglądnąć wschód i zachód słońca. Za słowami Promyczka Kim Holden - "Czas na show!".

Wybrać się na przejażdźkę rowerową. Wsiąść na rower i wyruszyć przed siebie. Bez ograniczeń. Bez deszczu. ALE. Z kimś. Z radością.

Myślę, że mi sie uda! Prawda? Trzymaj kciuki!

Buziaki,
Mo

Komentarze

  1. Kilka punktów z Twojej listy pokrywa się z moimi postanowieniami, a inne to ciekawe pomysły, które też warto wypróbować. :D Powodzenia w spełnianiu tych małych marzeń, na pewno Ci się uda. :D
    Pozdrawiam serdecznie xx
    ---
    Sztuka parzenia herbaty [klik]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Tobie też życzę zrealizowania wakacyjnych marzeń!

      Usuń

Prześlij komentarz