Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

SPRZĄTAM

Hej, Pamiętasz swój mały pokoik. Łóżko, biurko, dwa krzesła i szafa. Nic więcej. Żadnej przestrzenni na poruszanie się. Brak miejsca na taniec. Brak miejsca na książki. To własnie twój azyl, miejsce, które było tylko twoje, prywatny kącik, gdzie nikt nie mógł wejść albo nikt nie chciał wchodzić, bo i tak by się nie zmieścił. Pamiętasz? Właśnie ten mały zagracony pokoik posprzątałam w tym tygodniu. Pięć dni zajęło mi zorganizowanie każdej wolnej przestrzeni. Całkiem w inny sposób! Pozbyłam się wielu przedmiotów. Nawet nie wiedziałam, że niektóre z nich istnieją. Kto by się spodziewał znaleźć w pokoju siedemnastolatki rysunki z przedszkola? Poza tym znalazłam teczkę z planami domów, w których każdy pokój był wyposażony. Kariera architekta wnętrz powinna być porzucona już na widok czterech pralek na rysunku oraz łazienki w centralnej części mieszkania. Kto by chciał mieszkać w takich warunkach? A, i "wyniosłam" porcelanę na strych. Nawet o tym nie zapomniałam, projektuj...

ŚNIĘ

Hej, Uwielbiam spać. Nawet gdy nie jestem zmęczona, bo cały dzień był dla mnie przyjemnością, chwila gdy plecy dotykają miękkiego materaca a głowa poduszki jest najpiękniejszą w całym dniu. Czasami czekam na nią, odliczając minuty, a innym razem chcę jak najdłużej przeciągnąć czas, by zbliżające się uczucie było jeszcze silniejsze. Ach. Kiedy plecy i nogi nie muszą już działać. Kiedy kręgosłup może być tylko słowem, które niczego nie trzyma. Kiedy nie otacza mnie powłoka bólu, napięcia - jestem rozluźniona i spokojna. Wreszcie. Teraz tylko zamykam oczy i śnię. Niezmienne jest to, że rano pamiętam o swoich sennych marzeniach. Rycerzach, strusich jajach z zagadkami pozwalającymi przejść labirynt, a nawet o organizowanych ślubach. W nocnych godzinach powstaje multum historii - z dreszczykiem emocji albo zabawnych i dziwacznych. Granicą jest tylko wyobraźnia! Chciałabym, żeby te momenty pozostały na zawsze ze mną. Najwspanialsze chwile, które mogą kiedyś zniknąć, choć tego nie c...

WAKACYJNA LISTA

Hej, Pewnie wiesz, że uwielbiam listy. W każdej postaci, jaka została stworzona. Na zakupy - z listą. Do szkoły - z listą. Na wakacje - oczywiście też z listą! Skoro się rozpoczęły wakacje, czas na plany. Nie chcę ponownie leniuchować, leżeć i nic nie robić przez dwa miesiące. Po siedemnastu latach odkryłam, że to tylko marnotrawstwo cennego czasu. Uczestniczyć w koncercie. Nie mam szczególnych wymagań. Nie pogardzę nawet swojskim disco polo na miejscowym festynie. Ważne, żeby się dobrze bawić wraz ze znajomymi przy muzyce. Tylko tyle. Zjeść lody o dziwnym smaku. Lody smerfowe brzmią przerażająco, ale na przykład miętowe mogą być czymś niezwykłym. Albo obrzydliwym. To zależy... Jednak chciałabym spróbować czegoś innego niż czekoladowe i śmietankowe przysmaki. Napisać wiersz. Na razie z mojego umysłu wyskakują tylko krótkie fragmenty. Po pięciu liniakach wszystko się blokuje, mimo że mam ochotę pisać dalej. Widzę, że to co pojawiło się na kartce nie ma sensu, więc porzuc...